2010-10-31 18:31
 Oceń wpis
   

Beedrill leciał bardzo szybko.

Ale nie miał już ze sobą Mudkipa Nagle się zatrzymał

i wylądował.

Ashly natychmiast tam pobiegła.

Był tam cały rój Beedrilli, ale na szczęście spały. Bohaterka zobaczyła uwięzionego Mudkipa, który wisiał na jednej z gałęzi. Zaczęła się do niego po cichu skradać. Po chwili usłyszała trzepotanie skrzydeł. Był to właśnie ten pokemon, który uciekł z laboratorium profesora Bearcha. Zaatakował w Ashly kulą robaka, ale Mudkip widząc to użył szczeknięcia by ją zniszczyć. Ogromna fala powietrzna zniszczyła kulę, a dziewczyna uwolniła pokemona z sieci 

Gdy zszedł wybuch zrobiony wcześniej obudził wszystkie inne Beedrille, które były wściekłe za przerwanie im drzemki i przymierzały się wszystkie do zaatakowania kulą robaka. Nie wyglądało to dobrze.

-Mudkip i co teraz!? - Krzyknęła Ashly.

Na co pokemon wziął na siebie ten atak i wstrzymywał wielki ból. Czegoś takiego Ashly nie widziała nigdy wcześniej. On dla niej był gotów tak się poświęcić... Nagle wyzwolił on jakąś niewyobrażalnie wielką moc!!! Pokonała ona bez problemu całą armię Beedrilli. Po czym padł ze zmęczenia. Dziewczyna wzięła pokemona na ręce.

W tym samym czasie do lasu wbiegł Torchic , który wziął ze sobą pokeball upuszczony przez pomocnika profesora.

Gdy przybiegł dał go bohaterce, a ona schowała tam pokemona dziecka i szybko pobiegła z nimi z powrotem do laboratorium.

-Co tu się stało! - Krzyknął przerażony profesor.

I wtedy wbiegła Ashly dając pokemony profesorowi i mu tłumacząc wszystko.

Po 15 minutach przyszedł profesor z pokemonami.

- Nic nie jest Mudkipowi?

-Nie. Jest tylko wyczerpany i to wszystko.

-A ty wybrałaś już startera?

-Tak. Torchic wykazał się pomyślunkiem zabierając ze sobą tego bokeballa, ale... To Mudkip będzie nim.

Zgadzasz się?

-Madkip! -

-To chyba znaczyło tak - Odrzekł profesor.

To jest twój pokedex i dał go jej.

A to twoje pokeballe.

Dziękuje! Odpowiedziała zadowolona dziewczyna idąc do domu ze swoim nowym przyjacielem.

 

W domu:

-Wróciłam!!!

-No wreszcie! - Odpowiedziała mama

-I kogo wybrałaś - Rzekł Alex po czym wszyscy przyszli do salonu zobaczyć startera Ashly.

-UWAGA! O to... Mudkip!!!

-Wybrałaś Mudkipa!? On jest głupi! Czemu nie wybrałaś Treecko tak jak ci radziłem! - Krzyczał chłopiec, a pokemon delikatnie strzelił w niego wodną bronią. - Bo go nie chciałam.

-Więc dziś idziesz już w podróż?

-Nie, dopiero jutro. Czekam na Vanesse bo ona jeszcze startera nie dostała.

-Aha. To dobrze. Ja już cię spakowałam na jutro.

-Dzięki. - Po rozmowie bohaterki z mamą wszyscy się rozeszli nie pytając już o nic, a dziewczyna zadowolona Mudkipem trenowała sprawdzając jego umiejętności i opowiadając mu co to są pokazy, które odbyć się miały właśnie na następny dzień.

 

Ciąg dalszy nastąpi...


Komentarze

2013-12-22 01:06:06 | *.*.*.* | sw-elzbieta.com
Re: Ratujmy Mudkipa! [0]
pozdrowienia :) skomentuj
 


Najnowsze komentarze
 
2013-12-22 01:06
sw-elzbieta.com do wpisu:
Ratujmy Mudkipa!
pozdrowienia :)
 
2013-10-20 23:49
rtvagd do wpisu:
Zespół R
mega blog
 
2013-09-24 22:13
taki do wpisu:
Zespół R
extra blog


O mnie


Kategorie Bloga
 
Ogólne
 




Archiwum Bloga
 
Rok 2010