2010-11-02 22:29
 Oceń wpis
   

 

Dziewczyny właśnie wracały do środka lasu. Były już daleko od miejsca złapania Poochyeny i Absola. Nagle Absol wyszedł z pokeballa.

-Co się stało?


-Wiesz, słyszałam że Absole wyczuwają niebezpieczeństwo. Może coś wyczuł.

-Możliwe. - Nagle w krzakach coś się poruszyło.

-Aaaaa...!!! - Krzyknęła przerażona Vanessa chowając się za przyjaciółką.

Zza krzaków wyszła Skitty!

-To tylko mała słodka Skitty. - Powiedziała Ashly dając Skitty poffinkę, które dostała od mamy na podróż dla pokemonów. Ona z chęcią ją zjadła.

-Chodźmy dalej.

-Zgoda. - Postanowiły i poszły dalej. Po jakiś 5 minutach ich pokemony zostały zabrane, a one wpadły w wielki dół. Zrobił to zespół R.

-Hej co się dzieje!?

-Popatrz to znowu zespół R!

-Zabieramy te wasze pokemony! - Krzyknął Meowth uruchamiając robota, który schował pokemony. Już się szykował by zabrać i bohaterki, ale Ashly wyjęła Poochyene i rzekła:

-Poochyena zaatakuj cieniem kuli! - Na co pokemon nic nie zrobił tylko się spojrzał na trenerkę.

  • O nie ona tego nie umie! - Dziewczyny razem zostały zabrane a robot zabrał pokemony łącznie z Dratini i Absolem w pokeballu.


W jaskini były pokemony złodziei żeby pilnowali czy nie uciekną i w razie czego je powstrzymać dlatego nie było za bardzo co zrobić.


  • Twój tata chyba tu nie przyjdzie no nie?

  • Raczej nie.

  • I co teraz?

  • Czekaj myślę... i nic nie wymyślę. Jesteśmy w kropce, a nasze pokemony zostały porwane.

  • POMOCY!!!!!!! - Krzyczała Vanessa z prośbą o ratunek i myślą że ktoś się zjawi.

  • Też krzycz! Może ktoś przyjdzie.

  • No dobra. POMOCY!!! - Niespodziewanie do dziewczyn przybyła Skitty.

  • Co ty tu robisz?

  • Chyba ona chce ci się odwdzięczyć za pyszną poffinke. - Skitty była gotowa i pewna siebie.

Użyła na przeciwników tylko jednego ruchu by spokojnie ich unieszkodliwić. Był to atak celnej śnieżycy, który zamroził pokemony wrogów. Następnie użyła tego samego ataku na klatkę, w której były uwięzione dziewczyny by zamrozić klatkę. Gdy zrobiła już to użyła stalowego ogona by rozbić ją. Po chwili uwolniła Ashly i Vanesse.

  • Dziękujemy ci Skitty za pomoc, a teraz chodźmy! - Gdy oddaliły się od jaskini widziały już zespół R.

  • Tu jesteście! Oddajcie nam pokemony! - Skitty uwolniła Mudkipa, Murshtompa i Poochyene. Wbiegli do jaskini z powrotem po swoje zamrożone pokemony, a bohaterki pobiegły za nimi. Pokemony wrogów już nie były zamrożone.

W jaskini była wielka dziura u góry. Była noc. Widać było księżyc w pełni.

  • Stójcie!

  • Bo co!? - Zapytał zdenerwowany James

  • Bo tego pożałujecie!

  • Czyżby!? - Przedrzeźniała Jessie

  • Tak! Poochyena zaatakuj stalowym ogonem! - Poochyena wybiła się już szykując ogon do ataku gdy nagle trawiła w miejsce gdzie księżyc rzucał swoje światło i stanęła.

Zaczęła się cała świecić!

  • Co się dzieje!? - Zapytała wystraszona Vanessa

  • Chyba... ona... ewoluuje! - Nie myliła się. Po chwili z Poochyeny zrobiła się Mightyena!

  • Czuje że mamy kłopoty! - Krzyknęli złodzieje.

  • Świetnie!!! Mightyena teraz atakuj!

  • Użyła cienia kuli! Pewnie nauczyła się z ewolucją!

  • Super – Dziewczyny się cieszyły, a zespół R znowu błysną.

  • Gdzie są pokeballe Absola i Dratini?

  • Widziałam że chowali je do worka. Chodźmy!

Z worka nagle wyskoczyła zadowolona Skitty.

Zabrały bohaterki pokeballe i poszły dalej. Po chwili na przeciwko ich wyskoczyła Skitty. Potem Ashly dała jej poffinkę i powiedziały do niej że idą i pożegnały się z nią.

  • Hej popacz. Chyba jest smutna.

  • Wiesz wpadłam na coś... - Poturlała w stronę Skitty pokeballa i powiedziała

  • Może chcesz zostać moim pokemonem? Co ty na to? - Skitty potakiwała głową szczęśliwa. Ciąg dalszy nastąpi...


Komentarze

 


Najnowsze komentarze
 
2013-12-22 01:06
sw-elzbieta.com do wpisu:
Ratujmy Mudkipa!
pozdrowienia :)
 
2013-10-20 23:49
rtvagd do wpisu:
Zespół R
mega blog
 
2013-09-24 22:13
taki do wpisu:
Zespół R
extra blog


O mnie


Kategorie Bloga
 
Ogólne
 




Archiwum Bloga
 
Rok 2010